KChodorowski: 8 lutego 2010, 11:42
381
Niedzielna Analiza Techniczna - 7 lutego
Kolejny czerwony tydzień za nami. Choć tym razem, ze względu na skalę spadków, na usta ciśnie się raczej określenie „czarny”. W przeciągu zaledwie pięciu sesji nasz flagowy indeks, jakim jest WIG 20, stracił aż 186,99 pkt., co przekłada się na 7,85% spadek. Czego możemy spodziewać się od rynku w najbliższych dniach? Zapraszam do lektury!
Zanim przejdziemy do prognozowania tego, co może się wydarzyć w niedalekiej przyszłości odpowiedzmy sobie na pytanie, dlaczego nie powinniśmy szybko zobaczyć nowych szczytów na WIG 20. Spójrzmy na wykres:
Proszę zauważyć, że miejsce, w którym rynek postanowił zawrócić nie jest takie przypadkowe. Po pierwsze, na korzyść zmiany trendu przemawia struktura, czyli trójfalowe, proste ABC (różowe oznaczenia). Dodatkowo narysowała nam się pro spadkowa formacja klina zwyżkującego (zielone linie), która w połączeniu z wieloma, silnymi poziomami geometrycznymi stwarza bardzo mocny opór, którego rynek nie był w stanie pokonać. Z wspomnianych powyżej poziomów najważniejszymi są relacja 1:1 A do C, projekcja zewnętrzna 161,8 A do C oraz psychologiczny wydźwięk wartości 2500 pkt.
Wróćmy jednak do obecnej sytuacji. Najważniejszą dla mnie informacją techniczną była czwartkowa aktywacja formacji klina zwyżkującego. Warto zauważyć, że ruch jaki towarzyszył aktywowaniu się układu był niezwykle dynamiczny (w czwartek -4,11%, a w piątek -3,95%), co niewątpliwie zwiększa wartość prognostyczną wynikającą z tego faktu. Co ciekawe, przy okazji rynek sforsował dwa bardzo silne wsparcia (przenikanie zaznaczone niebieską strzałką i białe marubozu otwarcia zaznaczone zieloną strzałką).
Obecnie rynek zatrzymał się na wysokości zniesienia 23,6% całego ruchu wzrostowego z okresu luty 2009 – styczeń 2010 roku, wzmocnionego linią szyi odwróconej formacji głowy i ramion (niebieskie RGR). Wydaje mi się, że rozpędzone niedźwiedzie szybko nie odpuszczą i pójdą dalej za ciosem. Na korzyść tego stwierdzenia przemawia oznaczenie falowe.
Według moich oznaczeń znajdujemy się obecnie w trzeciej fali w ramach większej struktury. Na chwilę obecną ciężko jednoznacznie stwierdzić, gdzie trójka się skończy, gdyż jak do tej pory nie wykreśliła się pozytywna formacja, którą moglibyśmy odczytać, jako zapowiedź czwartej fali. Nie będę jednak ukrywać, że spodziewam się wykreślenia „czwóreczki” już w perspektywie kilku najbliższych dni.
Najsilniejszymi wsparciami są obecnie rejony 2042,70 pkt., czyli szczyt fali A oraz rejony 2000 pkt., gdzie to poza psychologicznym wydźwiękiem tej wartości znajduje się zniesienie 41,4% całego ruchu wzrostowego. Z kolei najbliższym oporem jest luka bessy z 4-5 lutego, czyli rejony 2285,94 pkt. – 2257,82 pkt.
Więcej analiz znajduje się tutaj: http://compentia.pl/
Profil
Analityk: KChodorowski
Shoutbox: KChodorowski
Twoja przeglądarka ma niezainstalowany plugin Adobe Flash Player lub wyłączoną obsługę jezyka Javascript. Musisz poprawić powyższe by poprawnie wyświetlić zawartość tej strony.





~anonim • 8 lutego 2010, 13:59
"Nie będę jednak ukrywać, że spodziewam się wykreślenia „czwóreczki” już w perspektywie kilku najbliższych dni." - nie wstyd Ci? Myślisz że rynek będzie u nas spadał kilka dni bez przystanku? Przedstaw te analizy cioci :)
ŻENADA !!!
seth • 8 lutego 2010, 14:16
anonim:
zmień ton! - jeśli nie pasuje Ci analiza to przedstaw swoją wizję. Wkurza mnie takie marudzenie, owszem w/w prognozy nie muszą się sprawdzić ale to nie znaczy, że można rzucać błotem w człowieka, który chce się podzielić tym co myśli.
Jeśli chcesz się wyładować emocjonalnie to polecam fora dyskusyjne na bankierze i parkiecie.
Pozdrawiam.
~anonim • 8 lutego 2010, 14:22
seth
Albo robimy coś rzetelnie albo nie robimy tego wcale. Jeżeli koniecznie pragniesz mieć zestaw takich idiotycznych analiz - to nie przeszkadzam.
seth • 8 lutego 2010, 14:32
Każdy ma prawo do własnego zdania - byle tylko słowami nie godził w innych gdyż wtedy robi się niesmacznie. Za wszelką cenę chcę uniknąć niesmaku..
Jeśli chodzi o treść artykułów czy analiz.. ja szanuję każdą treść nawet jeśli z czymś się nie zgadzam.
Nie rozumiem ludzi, którzy niepotrzebnie przesadzają z krytyką - czemu to ma służyć? ..owszem krytyka jest potrzebna ale po co smarować ją masłem?
~dietaoptymalna.com • 8 lutego 2010, 21:37
bardzo rzeczowa i konstruktywna i wiele wnosząca analiza Anonima, proponuję - wykasować.